Społeczność
blog.ekologia.pl   Blogerzy   Asiunia   Dlaczego astma niszczy serce
2

Dlaczego astma niszczy serce

Zadano mi kiedyś takie pytanie. Dlaczego u ludzi chorych na astmę wysiada serce i dlaczego często astmie towarzyszy nadczynność tarczycy? Tu chodzi o astmę oskrzelową, spowodowaną uczuleniem na wiele różnych czynników (i pyłki i sierść i czynniki chemiczne naraz). Otóż głównym skutkiem astmy jest zwężenie światła oskrzeli, czyli zmniejszony przepływ powietrza. Wiemy, że my wdychamy powietrze nosem lub ustami, potem idzie do krtanii, tchawicy, oskrzeli, oskrzelików i płuc. Podczas astmy w wyniku stanu zapalnego wywołanego alergenem dochodzi do opuchlizny śluzówki oskrzeli i zwężenia lub w skrajnych przypadkach zamknięcia się oskrzeli co poraża wymianę gazową. 99% wymiany gazowej zachodzi w pęcherzykach płucnych, ale najpierw powietrze musi tam dotrzeć, podczas astmy ma częściowo zamkniętą dorgę.
Do pęcherzyków płucnych dociera zbyt mało tlenu, w wyniku oddychania komórkowego, które trwa cały czas, dostały do wnętrza organizmu tlen jest zużywany, a nie ma nowych dostaw. W wyniku oddychania komórkowego powstaje CO2, który zakwasza krew,  chemoreceptory w ośrodku oddechowym reagują na spadek pH osocza i ośrodek stymuluje układ oddechowy do intensywniejszej pracy, dochodzi do skurczów klatki piersiowej, ale droga dalej jest zamknięta. Na spadek pH reaguje też podwzgórze, które dostaje sygnał o niedotlenieniu i przyspieszo tętno, by pozbyć się CO2 i rozprowadzić tlen, ale dostawy tlenu są zbyt słabe, a robi to poprzez wpływ na układ hormonalny. Dzieje się to poprzez oś podwzgórze-przysadka-nadnercza i podwzgórze-przysadka-tarczyca, dzięki czemu wytwarzają się hormony podnoszące ciśnienie krwi, tętno, by szybciej roznieść tlen - to samo jest, kiedy za długo wstrzymujemy oddech i serce zaczyna bić szybciej, ale podczas astmy ale tego tlenu i tak niewiele dociera. Serce pracując intensywnie, zbyt mocno i bez możliwości regenracji (te procesy trwaja cały czas) jest przeciążone i jak każdy mięsień zostaje uszkodzone. Dodatkowo uszkodzenia powoduje brak tlenu, w końcu pracując ciężej,serce potrzebuje więcej tlenu, ale go nie dostaje. Więc uszkodzenia postepują coraz szybciej i są coraz gorsze.
A jak to się ma do tarczycy, otóż podwzgórze cały czas stymuluje tarczycę do wydzielania jej hormonów, które nie tylko same podnoszą tętno i częstość oddechów, ale i stymuluje nadnercza do wydzielania hormonów steroidowych (kortyzolu) i katecholamin (adrenalina i noradrenalina), które dodatkowo podnoszą tętno i częstość oddechów. Tarczyca cały czas dostaje sygnał do wydzielania T3 i T4. Jej komórki cały czas syntetyzują i wydzielają te hormony. Taka wzmożona praca uszkadza komórki tarczycy, uszkodzenia stanowią prekursor stanu zapalnego, układ odpornościowy atakuje wadliwe komórki. Ważne jest leczenie astmy, które rozszerza światło oskrzeli i powoduje prawidłowy przepływ powietrza, dzięki czemu serce przestaje być przeciążone, a praca podwzgórza wraca do normy. Jednak uszkodzenia tarczycy zostają, powodując stan zapalny, ich praca zostaje zachwiana i rozwija się wtórna nadczynność. Nawet, kiedy na zasadzie ujemnego stężenia zwrotnego spada wydzielanie TSH, komórki zmienione tarczycy dalej wydzielają swoje hormony, negatywnie wpływając na układ krążenia. Dlatego jeśli nadczynność się rozwinie, koniecznie trzeba ją leczyć. Leczy się popczas leki hamujące wydzielanie jej hormonów. Uszkodzenia zwykle są na stałe, więc leki trzeba brać stale, na początku duże dawki, by ustabilizować stan chorego, potem dawki utrzymująće prawidłową pracę tarczycy. Trzeba też leczyć astmę poprzez leki niwelujące stan zapalny w oskrzelach i rozkurczające je. Nie wolno na pewno tych chorób lekceważyć, leczenie trzeba zacząć jak najwcześniej, kiedy stan jest w miarę dobry, a leczenie jeszcze w miarę proste. Przewlekły kaszel, duszności, świszczący oddech, ucisk w klatce piersiowej, nawet gwałtowne ataki kaszlu spowodowane np. dymem są sygnałem, że może dziać się coś złego i trzeba wtedy wybrać się do lekarza i zbadać się, tak na wszelki wypadek.
Ten wpis czytano 24 razy.
Faktycznie i niestety nieuleczalna, trzeba całe życie brać leki, nosić przy sobie inhalator, gdyż nigdy nie wiadomo co może wywołać atak duszności:( Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za pięknego gifa:)
Asiunia - Wtorek, 19 Wrzesień 2017 10:55
znak-ok-ruchomy-obrazek-0023 Straszna choroba .
Bogdan Golus - Wtorek, 19 Wrzesień 2017 08:16
Odsłon: 395634
Asiunia
Mam licencjat z biologii i mgr z ochrony środowiska specjalność biologia środowiska na UJ, chciałabym podzielić się wiedzą, którą przekazali mi moi wykładowcy.
<< Wrzesień 2017 >>
PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
282930    
zobacz wszystkie wpisy »