Społeczność
blog.ekologia.pl   Blogerzy   Asiunia   W obronie Hello Kitty, mangi i anime
Kategorie
2

W obronie Hello Kitty, mangi i anime

Temat trochę nie na tę strone, ale postanowiłam napisać cos od siebie o atak na bajkę Hello Kitty, serial animowany, gdzie bohaterami są kotki, mama, tata i dwie siostry Kitty i Mimmie, serial nie pokazuje przemocy, nie ma wulgaryzmów, ani podtekstów erotycznych. Jest rodzina, są przyjaciele i sąsiedzi, przezywają ludzkie przygody np. chorobę, wycieczkę, koncert, różne zdarzenia, które przytrafiaja się dzieciom, tutaj rolę ludzi odgrywają zwierzęta, co często spotyka sie w bajkach. Bajka pokazuje jak np. bawic się samemu kiedy najlepszy przyjaciel jest nieobecny, jak radzic sobie z róznymi sytuacjami w szkole. Niestety awantura zaczęła się od poprawienia przez uczennicę przekręconego przez katechetę tytułu, zamiast Hello Kitty, po angielsku dosłownie: witaj koteczku na hell-o kitty, piekielny kotek, notabene niepoprawna forma gramatyczna. Uczennica poprawiła tytuł na oryginalny Hello Kitty, a katecheta wysłał dziecko do egzorcysty. Przeciez to absurd, jeśli ktoś przekręciłby tytuł książki, filmu, piosenki świadomie lub nie, a znałabym prawidlowy tez bym poprawiła, to normalne, a nauczyciel zareagował dziwnie. Jeszcze gdyby nauczyciel kłócił sie, wpisał uwagę o przeszkadzanie na lekcji czy podważanie swojego autorytetu to byłoby normalne, chociaż niesprawiedliwe, ale egzorcysta? O bajkę dla dzieci? Krytyka bajki, która propaguje przyjaźń, miłośc i rodzinę, w głowie sie nie mieści. Przeciez to tylko bajka, Czerwony Kapturek najpierw zjedzona przez wilka, zywcem wycięta z jego brzucha, w którym zaszyto kamienie, Królewna Śnieżka, która macocha kazała zastrzelić, Jas i Małgosia palący żywcem czarownicę to klasyczne bajki, a sami widzicie przemoc i zadawanie bólu. Powiecie, że w mandze i anime bohaterowie nie są ani dobrzy ani źli, walczą po różnej stronie dobra lub zła zaleznie od sytuacji, ale to akurat jest jak w zyciu, przeciez nie ma ludzi czyniącyh w 100% dobro lub zło, każdy ma z nas ma rózne intencje zaleznie od sytuacji, każdy popełnia błędy, każdy ma swoje za uszami, ale każdy robi cos dobrego, a współpracę dobrych ze złymi w mandze i anime mozna porówać do sojuszy militarnych krajów czy wojsk, Wróg mojego wroga jest moim przyjacielem jak mówi tytuł powieści Roberta Ludlum, autor słynnej Tozsamości Bourne'a. I to tyczy tylko niektórych mang, są różne gatunki tak jak gatunki seriali i filmów, są komedie, przygodowe, horrory, sensacja, wojenne np. Bosonogi Gen o ataku na Hiroszime i Nagasaki, obyczajowe, erotyczne, historyczne, tak jak filmy, niektórym może nie podobac sie forma, komiks czarno-biały, pisany od tyłu (co jest charakterystyczne dla kultur azjatyckich). Sa komiksy kierowane do róznych grup wiekowych od małych dzieci do osób starszych. Anime to serial powstały na podstawie mangi. Krytykowane sa róznice kulturowe, przeciez Japonia ma inną kulturę, inną mają Indie, inną Indianie z Ameryki Południowej, inna z Północnej, inna maja poszczególne afrykańskie plemiona czy Aborygni, to nie znaczy, że te kultury są złe, są inne, można ich nie rozumiec, ale trzeba akceptować, nie mozna krytykować cywilizacji, które powstawały setki lat.
Problemem jest oglądanie anime nieadekwatnych do wieku, u nas wszystko co rysunkowe uznaje sie za kierowane do dzieci, a to niekoniecznie prawda, w kulturze japońskiej ta forma jest dla wszystkich róznice są w treści. Ale to rodzice decyduja co dziecko zobaczy. Czy tylko kultura japońska pokazuje brutalne filmy? Freddy Kruger, Predator, Obcy, Commando, Rambo to dzieła amerykańskie, tak jak Kryminalne zagadki, Wzór, Agenci NCIS, tam tez sie biją, trują, seriale sa od 12 roku zycia dozwolone, nasze policyjne i sądowe programy paradokumentalne równiez pokazuja zbrodnie i przemoc, a porgramy paradokumentalne i seriale obyczajowe pokazujące seks np. Klan, M jak milość czy Na wspólnej? Seks w i nagość teledyskach? Piszą, że w mandze są pokazane romanse, ale większośc piosenek czy polskich czy zagranicznych również opisuje kontakty męsko-damskie, tak miłość jak zdradę, spotkanie, rozstanie. Nie krytykuję tego, wszystko jest dla ludzi, pokazuje tylko, że tematy, za które manga i anime są krytykowane sa wszędzie. Sama lubie ghorrory: hiszpańskie, niemieckie, amerykańskie, japońskie też, fantastykę jak Z archiwum x, Czynnik PSI, 11 godzina, Fringe na granicy swiatów, Inwazja (serial będący luźna interpretacją Inwazji pożeraczy ciał), Na powierzchni, Goście, Przebłysk jutra, przygodówki jak Indiana Jones, Jack Hunter, Bibliotekarz, pwoeiści Deana Koontza, Grahama Mastertona, Guya N. Smitha, Clive'a Cusslera, gdzie tez jest przemoc i trochę erotyki, ale to nie są programy dla dzieci, tak samo mangi i anime, które krytykuja psychologowie są kierowane do nastolatków i młodych dorosłych. I ci ludzie powinni to oglądać, nie małe dzieci. Tak jak mnie nie podobały sie powieści Karola Maya, pełne przemocy, gdzie bohaterowie wg. autora pozytywni z usmiechem na twarzach bili innych ludzi za poglądy czy nie podobające się im zachowanie, dla mnie to nie do przyjęcia, zniesmaczyło mnie to, ale te książki nie są dla mnie, tylko dla tej samej grupy docelowej co emitowane w Polsce shoneny (rodzaj anime kierowany do nastoletnich chłopców).Tak jak dawniej chlopcy bawili się w Indian, policjantów i zlodziei, wojny, tak teraz bawią się w bohaterów anime, to normalne, też bawiłam sie w Gwiezdna Eskadrę (amerykański serial z lat 90 o wojnie ludzi z kosmitami-pijawami). Na przełomie tysiącleci podwórka pustoszały, gdy emitowano Dragon Ball, ale w latach 80 ulice pustoszaly gdy emitowano Niewolnicę Isaurę, wydaje mi się, że te dwa seriale wywoływały takie same emocje u różnych grup wiekowych. Nie mozna więc pisac o wpływie mangi, a o wpływie mediów ogólnie. Przyjazd aktorów grających Isaure i Leoncia wywował zbiorowa histerię, teraz taką histerie powodują wizyty ulubionych przez nastolatki piosenkarzy i zespołów, nie tylko M&A powoduję takie emocje. A jest różnica między zabawą dzieci na podwórku a nadawanie dzieciom imion bohaterów fikcyjnych przez dorosłe osoby-dużo jest 30-letnich Isaur i Leonciów w Polsce. A jak ktos chce zarzucić Dragon Ball brutalnośc polecam zapoznać się z oryginalnymi wersjami Bajek Babci Gąski i Baśni Braci Grimm (Bracia Grimm inspirowali się basniami Pana Charles'a Perraulta, juz wtedy artyści inspirowali sie sobą), kultura europejska, a opis tortur bije japoński serial na głowę. Dla mnie anime to normalne seriale jak wszystkie inne, tylko zamiat aktorów są animacje. Pytanie po co ludzie oglądają filmy, seriale, czytają ksiązki czy komiksy (różne, polskie też np. Kajko i Kokosz). Każdy pewnie ma inne motywy, z nudy, ciekawi ludzi fabuła, wciągną się, lubią, interesuje ich jakis temat, odskocznia i wiele innych. Porblemu nie maja dzieci odtwarzające scenki, które zobaczyły w serialu, a dorośli, którzy zyją życiem bohaterów telenowel. Zdarzają się sytuacje, gdy członek rodziny chce porozmawiać, często na ważne tematy, a kobieta mówi ,,nie przeszkadzaj oglądam serial'' i patrzy w telewizor z wytrzeszczonymi oczami, sama nie mogę w pewnych porach odwiedzać niektórych znajomych, a na podwórku często slychać krzyki ,,jak tam Lucia, Maria (przepraszam nie jestem w stanie zapamiętać tylu imion)'' i odpowiedzi oraz analizy seriali jak lektur na polskim, tylko, że tu zamiast dzieci mamy panie w średnim wieku. to jest przekładanie fikcji nad rzeczywistość, dlaczego tym nikt sie nie zajmie, tylko mangą i anime? A analiza polskich seriali przez kobiety słyszana mimowolnie  na przystankach, w autobusach czy tramwajach? a dyskusje mlodzieży o grach komputerowych róznych produkcji, nie tylko japońskich?
Życze więcej dystansu i tolerancji do obcej kultury, zapoznanie z nią nie zrobi nikomu krzywdy, przeciez to tylko sucha wiedza bez praktyki, warto poznać obce kultury z programów Boso przez swiat Wojciecha Cejrowskiego, czy Misja Martyna, Kobieta na krańcu swiata Martyny Wojciechowskiej. Nie krytykujmy japońskiej sztuki za areligijny aspekt, traktujmy ja jak mity greckie, rzymskie czy egipskie też pogańskie. Manga to kultura współczesna. Błagam nie traktujmy fikcji literackiej jako broni psychologicznej, każda ksiązka i film może zrobic wrażenie, tak jak rzeźba, obraz czy muzyka. Nie oceniajmy ludzi po filmach jakie oglądają ani muzyce jaką słuchają. Warto sie zapoznac z kultura i realiami danego kraju zanim zacznie sie krytykowac jego sztukę, kultura nie jest czymś do krytykowania. Czy manga czegos uczy? Niektóre tak np. historii, inne służą ku rozrywce jak np. seriale komediowe.
A konwenty tj. spotkania fanów? To normalne kółka zainteresowań, spotykaja sie fani motocykli, starych samochodów i jeżdrzą na rajdy, fani kina, są imprezy muzyczne jak Woodstock czy Mrągowo, więc dlaczego nie moga spotykać sie fani kultury japońskiej? Ktos powie, że tam mlodziez ma dostep do uzywek i na koloniach i na wycieczkach szkolnych czy nawet w parku ma. Zależy od człowieka, jak nie chce nie sięgnie po uzywki, a jak chce znajdzie je nawet w szkole zakonnej. 
Na koniec pytanie kto jest bardziej szalony: dziecko, które wierzy w istnienie sytuacji pokazanych w bajkach czy dorosła kobieta wierząca w istnienie Rysia z Klanu, Hanki Mostowiak czy innej Isaury?
Ten wpis czytano 410 razy.
Dziękuję za pięknego misa:) Pozdrawiam serdecznie:)
Asiunia - Wtorek, 06 Październik 2015 10:36
koala-ruchomy-obrazek-0021 +++
Bogdan Golus - Wtorek, 06 Październik 2015 08:14
Odsłon: 534677
Asiunia
Mam licencjat z biologii i mgr z ochrony środowiska specjalność biologia środowiska na UJ, chciałabym podzielić się wiedzą, którą przekazali mi moi wykładowcy.
<< Czerwiec 2018 >>
PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
282930    
zobacz wszystkie wpisy »